Przemysław Jordan | Ubezpieczenia, Finanse | Piła

Czy popełniasz takie błędy, planując bezpieczeństwo finansowe swojej rodziny?

receJak wielu ludzi pewnie i Ty masz jakieś ubezpieczenie na życie; na emeryturę „odkładasz" tylko w ZUSie bądź KRUSie i ewentualnie w II filarze w ramach tzw. OFE, czyli Otwartego Funduszu Emerytalnego - no tak... jak większość ludzi popełniasz ten sam błąd. Tak się składa, że ta sama większość ludzi żyje od pierwszego do pierwszego i ma problem, żeby odłożyć coś ponad to do czego zmusza ich przymus państwowy. Uwierz mi, że wbrew pozorom ten sam problem mają osoby zarabiające mniej niż Ty, tyle samo oraz ci, którzy w mniemaniu innych nie muszą się martwić o jutro. To proste: im większe przychody tym większe koszty życia: droższe jedzenie, ciuchy, samochody, gadżety, szkoły itd. itp.

Podkreśliłem słowo „jakieś", bo często na moje pytanie: „Czy, a jeśli tak to jakie mają państwo ubezpieczenie na zdrowie i życie?" pada odpowiedź: „No jakieś tam chyba mamy"! Jako człowieka z misją i wizją strasznie mnie te słowa irytują i niezmiennie wprawiają w zakłopotanie. Mam nadzieję, że również słowo: „chyba" zwróciło Twoją uwagę. Z uwagi na słowo: "jakieś" prawie wszyscy moi Klienci mieli złudne poczucie, że prawidłowo zaplanowali przyszłość finansową, a przecież powinni ją ściśle określić i znać dokładnie wybrane rozwiązania. Tymczasem polisy na życie i zdrowie kupowane są zupełnie przypadkowo, a często wręcz przy okazji. Możesz mieć pewność, że one nawet w połowie nie gwarantują Ci bezpieczeństwa finansowego, którego tak bardzo pragniesz.

Moja praca w dużej części składa się więc z uświadamiania ludziom potrzeb ubezpieczeniowo-finansowych i faktu upływania czasu. Nie chcę być źle zrozumiany – absolutnie nie wmawiam im potrzeb, tylko uświadamiam ich istnienie. Są one obecne niezależnie od tego czy o nich myślisz, czy nie; czy o nich mówisz czy nie. Istnieją jak prawo grawitacji. A z uwagi na to, że w domach mówi się o „tych rzeczach" rzadko lub wcale, świadomość ubezpieczeniowo-oszczędnościowa jest najczęściej zastraszająco niska. Stąd popełniane błędy!

 

  Zapamiętaj:
Na ubezpieczeniach się nie zarabia...
ubezpieczamy się, żeby nie stracić!

 

Gdy pytam ludzi dlaczego nic nie robią, żeby zaspokoić chociaż te potrzeby o których wiedzą, dlaczego popełniają ten błąd, często odpowiadają: „Właściwie to nie wiemy" albo „Myśleliśmy o tym ale jakoś się nie złożyło / nie było czasu / nie wiedzieliśmy jak". Wtedy obie strony są zakłopotane...

Teraz odpowiedz sobie na powyższe pytania. Czy odpowiedzi są podobne? Czy popełniasz ten sam błąd? Czy pojawiło się zakłopotanie? Jeśli jednak nie, pamiętaj, że nawet jeżeli zadbałeś o sprawy, które poruszam, musisz je co pewien czas kontrolować. Nasza sytuacja wciąż się zmienia: dorastamy, kończymy szkoły, łączymy się w związki, zakładamy przedsiębiorstwa, rodzimy dzieci, zaciągamy zobowiązania nawet na wiele, wiele lat.

Za każdym razem Twoje potrzeby ubezpieczeniowo-finansowe ulegają zmianie, czasem nawet radykalnie. Być odpowiedzialnym za siebie, a tym bardziej za innych znaczy nie tylko zabezpieczenie na dziś, przecież planujemy żyć jeszcze długie dziesięciolecia!

Moje doświadczenie i wiedza pozwalają na wyciągnięcie następujących wniosków:

- świadomość ubezpieczeniowo-finansowa Polaków jest żadna

- czasami jednak są oni ubezpieczeni ale byle jak, wręcz przypadkowo

- ubezpieczenia te nie zabezpieczają bowiem ich potrzeb (na dziś, a tym bardziej na przyszłość)

- ponieważ są one im po prostu... nie znane

- a dodatkowo sami nie kwapią się do samodzielnego znalezienia odpowiednich rozwiązań, przy czym fakt - to nie jest proste

 

Zapamiętaj:
Ubezpieczenie i program emerytalny to chyba jedyne rozwiązania, których nie można kupić gdy ich naprawdę potrzebujemy!
Należy zrobić to wcześniej!

 

Stąd moja inicjatywa! Mam świadomość, że posiadanie indywidualnie dobranych programów ochronno-oszczędnościowych jest po prostu koniecznością. W wysoko rozwiniętych krajach to absolutnie standard, nic nadzwyczajnego. Szczęśliwie u nas, w Polsce, świadomość rośnie i co raz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że znane powiedzenie: „umiesz liczyć, licz na siebie" jest aktualne jak nigdy przedtem! Oni mają już swoje indywidualne, odpowiednio dopasowane programy oszczędnościowe oraz ubezpieczenia na życie i zdrowie – mogą zatem spać spokojnie.

A Ty ile jeszcze czasu zamierzasz zmarnować? Jak długo masz zamiar ryzykować przyszłość swoją i Twoich bliskich? Im później się zdecydujesz tym koszt będzie wyższy! To nie żart – tak to działa.

 

  A teraz uważaj:
Ty też masz prawo, by wziąć sprawy w swoje ręce!
TAK – MASZ PRAWO!

 

Skontaktuj się ze mną, a ja zupełnie bezpłatnie zbadam potrzeby w zakresie bezpieczeństwa finansowego Twojej rodziny i niezwłocznie wskażę możliwości ich zaspokojenia. JESZCZE BEZPŁATNIE!

2012 © Przemysław Jordan Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All rights reserved.
Projekt i wykonanie; WebArt IT

Top Desktop version